Strona 6 z 6

Re: Przywitaj się

: 2019-04-17 08:33
autor: Borsuk
czesć,

zainstaluj sobie LotATC - https://www.lotatc.com/download.html

zapoznaj się ze szkoleniem LotATC -

zapisz się na szkolenie jeśli spełniasz wymogi - gildia/event?mid=355

Re: Przywitaj się

: 2019-04-19 10:45
autor: Rotein
To i ja coś tam napiszę :)

Mam na imię Piotr 46 lat, ojciec, dziadek itd.technicznie bardzo sprawny, pasjonat nart, rowerów górskich i wycieczek po górach.. no i oczywiście latania. Większość czasu spędzam w Szwajcarii (praca.. itp..). Jeśli chodzi o DCS, to w zasadzie całe życie czekałem na taki symulator. Początki to Commodore i f-29, potem Amiga i Gunship 2000.. potem długa przerwa, jakieś tam HAWX ale to nie symulator. W miare wzrostu technologi i możliwości zahaczałem o różne tytuły ale nie na długo. LockOn, latałem jakiś czas w War Thunder, potem Arma 3 na śmigłach. Na obecną chwilę na moim dysku jest tylko DCS i Arma 3 :). W Gildia.Org nie znałem nikogo, znalazłem na necie i na obecną chwilę jestem mega zadowolony! Fajni ludzie, super klimaty.. ;)

Pozdrawiam i do zobaczenia na niebie!

Re: Przywitaj się

: 2019-05-25 11:44
autor: Sartori
Cześć,

Forum polecił mi kolega. Do DCSa wracam raz po raz od kilku lat. Raz winy przerw był brak czasu, innym razem nie miałem dostatecznie dobrego sprzętu, aby udźwignął tą grę.

Mam szereg modułów, z czego sercem jestem pilotem Ołówka, głową Szerszenia (bo tym chyba każdy lata :D), a patrząc po gildiowych tutorialach, to pewnie powinienem zatrzymać się na modułach z FC3 :D.

Bardzo lubię latać w koopie, natomiast absolutnie nie ogarniam lotniczego savoir vivre, czy to na płycie lotniska, czy to na niebie. Jeżeli znajdzie się chętny mentor, to proszę o kontakt :).

Re: Przywitaj się

: 2019-06-07 16:40
autor: COWBOY
Cześć Wszystkim,
z lotnictwem jestem powiązany na co dzień, natomiast symulatory to jedna z form spędzania mojego wolnego czasu.
Głównie używałem FSX oraz X-plane, jednak od około roku dosyć aktywnie fruwam na F-5 w DCS. Przede wszystkim nad Kaukazem i sporadycznie Nevada.
Zdaję sobie sprawę, że F-5 to mało używana maszyna jednak do codziennych "zabaw" był to dla mnie idealny wybór. W obsłudze mało skomplikowany, ale nanoszenie poprawek i trzymanie paramentów sprawia sporą frajdę przy likwidowaniu celów 8-) . Jeżeli chodzi o loty w trybie multi, to posiadam wyłącznie doświadczenie z VATSIMu i właśnie to chciałbym zmienić. Cały czas rozmyślam nad kolejnym dodatkiem, bardziej użytecznym w coopie ale to zapewne po kilku wspólnych treningach uda się wyprostować :D .
Mam nadzieję, że pomimo specyficznych godzin pracy uda się mi być dosyć aktywnym uczestnikiem.

Re: Przywitaj się

: 2019-06-13 10:58
autor: Lucky
Witam wszystkich,
po dłuższej przerwie wracam do latania z Wami, praca delikatnie pokrzyżowała mi plany wirtualnych lotów, ale wszystko już jest na dobrej drodze.

Co o mnie?
Online: latam głównie na Mi-8. Posiadam w zasobach również UH-1H Huey i SA342 Gazelle. To jeśli chodzi o śmigła.
Samoloty: A-10C Warthog oraz modele z Flaming Cliffs 3.
W życiu: na co dzień związany ze śmigłowcami Mi-17. Praca, pasja, życie.
Teraz pytanko:
W związku z tym, iż w większości wykonujecie loty na myśliwcach, czy inwestować w np. F/A-18C Hornet czy czekać na F-16C Viper?
Jastrzębiem chyba będzie spore zainteresowanie.

Do usłyszenia na TS.

Pozdrawiam.

Re: Przywitaj się

: 2019-06-13 12:26
autor: Gildu
Aktualnie chyab wiekszośc misji które są tworzone posiadają też sloty na śmigła.
Co do mysliwców to Hornet jest bardziej uniwersalny szczególnie jak dodadza mu TGP, może operować z lotniskowca czego Viper nie zrobi, ale to kwestia gustu :)

Re: Przywitaj się

: 2019-06-13 12:39
autor: Lucky
Chyba skuszę się na Horneta.
Przydałaby się jakaś promocja ;-)

Cześć, jestem Michał w skrócie PkB

: 2019-06-13 17:15
autor: PkB
Moja przygoda z DCS'em zaczęła się dość nietypowo, bo od kupna dżojstika. Początkowo byl to logitech 3d pro którego dorwalem za 5€. Dodam ze jestem fanem wszelakiego rodzaju symulatorow, wiec sie zaczelo... :D Kolega polecił mi dokument o Kanadyjskich Szerszeniach, a to rozbudzilo we mnie jeszcze większą chęć do podboju przestworzy. Próbowałem dokonać tego przy pomocy Su-25t. Ale proszę was... Na szczęście los i mi sprzyjal i udało mi się namówić Żonkę na akurat promocyjna cenę FC3 :D po spedzonych dwóch dniach w pracy na czytaniu zasad, przepisów i ogladaniu tutoriali, nadszedł czas na wprowadzenie ich w życie. Pierwszy joystick szybko okazal sie zbyt malo precyzyjny aby zatankowac Su-33 w powietrzu, a i martwe strefy rzędu "10" czy czasem nie działające przyciski szybko skłoniły mnie do zmiany go na x52. Zagrało sie to z wymiana komputera i wyrywaniem zęba mądrości. Także z uporem maniaka splukalem sie do zera zeby tu z Wami być xD Taka to moja historia. Ale dość tego pisania, jade teraz po więcej RAMów bo mi Gildianski Range zacina. Wypatrujcie mnie na niebie ;)

Over out.